ZPS 006: ryzyko operacyjne.

Co to takiego to ryzyko operacyjne? O tym właśnie krótko porozmawiamy w tym odcinku Zasadniczych Podstaw Szpiegostwa 😉

Ryzyko operacyjne.
Ryzyko operacyjne.

Wiem, że pamiętasz już 😉 ale powtórzę to, o czym wspominałem w  co najmniej jednym z wcześniejszych artykułów, iż na pracę operacyjną składają się: środkimetody, formy zasady.

Zmieszasz je i masz zupę. Niezupełnie jednak smaczną 🙁

W każdym razie nie zawsze. Brak bowiem tego czegoś, co nadaje smak. I tak naprawdę potrafi niszczyć człowieka; to coś, co powoduje buzowanie adrenaliny; coś takiego, co powoduje u niektórych szukanie ratunku, choćby i w kielichu…

To taka superprzyprawa.  Takie swoiste “balansowanie na linie” funkcjonariusza służb specjalnych. Owo balansowanie to naprawdę spore ryzyko! Ryzyko operacyjne.

Co można o nim powiedzieć? Cóż… Zacznijmy od tego, iż zasada praworządności mówi o tym, iż wszelkie czynności operacyjne należy podjąć tylko i wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa.

Żyjemy jednak w świecie realnym. I zasady te często podlegają swoistej interpretacji: podejmowane czynności operacyjno-rozpoznawcze muszą być niesprzeczne z obowiązującym prawem. Czy dostrzegasz tę bardzo subtelną różnicę pomiędzy “na podstawie i w granicach prawa” a “niesprzecznie z obowiązującym prawem“? Niby to samo, a jednak…

I w tym momencie dotykamy już tematyki jaką jest ryzyko operacyjne.

Wydawać by się mogło, iż ryzyko operacyjne to ryzyko wpadki, wsypy i tak dalej. Innymi słowy ryzyko ujawnienia wykonywania czynności operacyjnych. Błąd! Wpadka jest wynikiem braku umiejętności lub doświadczenia, albo też zwykłego pecha. Po prostu.

Ryzyko operacyjne to coś zgoła odmiennego; to problem ochrony prawnej funkcjonariusza operacyjnego.

Chodzi o taką sytuację, gdy funkcjonariusz służby z należytą starannością wykonuje czynności operacyjne, a mimo to nie może przewidzieć konsekwencji w postaci popełnienia przez niego czynu, który w normalnych warunkach zostałby uznany za przestępstwo.

Przykład: funkcjonariusz działający pod przykryciem przebywając z innymi członkami (rozpracowywanej) grupy przestępczej, przemieszcza się do zamkniętego sklepu, gdzie wraz z innymi dopuszcza się włamania i kradzieży towaru. Po prostu nie ma się jak wycofać.

Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym na pierwszy rzut oka popełnia on przestępstwo.

Czy aby na pewno? Wiem, że to co napiszę będzie bardzo, ale to bardzo uproszczone 😉 Chcę jednak, by było to łatwe do zrozumienia 😉

Otóż w tym przypadku ów funkcjonariusz działa w stanie wyższej konieczności (to taka norma prawna zwana w prawie karnym kontratypem). A działanie w takim stanie to wyklucza, by on popełnił przestępstwo (nie będę tego szczegółowo analizował, gdyż jest to ciekawe jedynie dla prawników 😉 ). Co innego członkowie tej grupy przestępczej. Oni popełnili (co najmniej jedno) przestępstwo.

Jednak o tym, czy popełnił on przestępstwo czy też nie później zadecyduje sąd. A jaki jest sąd każdy widzi… 🙁

Ryzyko operacyjne nie występuje tylko w takich sytuacjach, jak ta wyżej opisana. O nie… Ono występuje niemal na każdym kroku podczas wykonywania pracy operacyjnej. Na każdym kroku!

Jak myślisz, jak życie w takim ciągłym napięciu, wynikającym ze świadomości “balansowania na linie” wpływa na układ nerwowy przeciętnego człowieka?

Bo widzisz, szpiedzy to tacy ludzie jak my ;-)… OK, poprawiam się. Funkcjonariusze służb specjalnych to tacy ludzie jak my. Zwykli ludzie…

Dlatego od wielu lat, ze zmienną częstotliwością toczą się (częściej się nie toczą 🙁 ) w Polsce dyskusje o wprowadzeniu kategorii ryzyka operacyjnego do systemu prawnego. Po to, by nie używać na przykład stanu wyższej konieczności wtedy, gdy można znacznie dokładniej opisać dany stan prawny… I tak toczą się dyskusje… i toczą… a funkcjonariusze muszą dawać sobie radę. I (zazwyczaj) dają 🙂

A tak przy okazji… Taka ustawa od lat funkcjonuje w tak totalitarnych (zdaniem jednych) i niedemokratycznych (zdaniem innych) państwach jak: Federacja Rosyjska, Ukraina i Białoruś. Dziwnym trafem tak postępowe, demokratyczne państwo prawa jak Rzeczpospolita Polska ma problem z przyjęciem tak ważnego (z punktu widzenia zwykłego obywatela) aktu prawnego. Cóż, życie 😉

I to byłoby na tyle 😉

A jeśli tematyka wciągnęła Cię już całkowicie (albo i tylko troszkę) to zapisz się na newsletter!

W niniejszym artykule poruszyłem jedynie te kwestie oraz użyłem tylko i wyłącznie te sformułowania, które znajdują się w niżej wyszczególnionych ogólnodostępnych, jawnych i opublikowanych materiałach.

Nie złamałem obowiązującego prawa publikując niniejszy artykuł!

W związku z powyższym proszę szanować pieniądze podatników i nie niepokoić mnie oraz nie wzywać do składania jakichkolwiek wyjaśnień w jakiejkolwiek instytucji.

Bibliografia:

  • Instrukcje pracy operacyjnej oraz (inne) akty prawne:
    • Projekt ustawy o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Druk Nr 353 z dnia 7 lutego 2008 roku.
    • Ustawa federalna (rosyjska) o działalności operacyjno-rozpoznawczej przyjęta przez Dumę Państwową 5 lipca 1995 roku (z późniejszymi zmianami; stan na 28 sierpnia 2013 roku) [w:] „Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wydanie Specjalne”, Wydawnictwo ABW, Emów 2013.
    • Ustawa Republiki Białoruś o działalności operacyjno-rozpoznawczej z 9 lipca 1999 roku Nr 289-Z (z późniejszymi zmianami; stan na 28 sierpnia 2013 roku) [opublikowany w:] Wiadomości Rady Najwyższej Republiki Białoruś, 1999, Nr 30, poz. 438 [w:] „Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wydanie Specjalne”, Wydawnictwo ABW, Emów 2013.
    • Ustawa Ukrainy o działalności operacyjno-rozpoznawczej z 18 lutego 1992 roku (z późniejszymi zmianami; stan na 28 sierpnia 2013 roku) [opublikowany w:] Wiadomości Rady Najwyższej Ukrainy, 1992, Nr 22, poz. 303 [w:] „Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wydanie Specjalne”, Wydawnictwo ABW, Emów 2013.
  • Opracowania:
    • Bożek Martin, Charakterystyka ustawowych uprawnień operacyjnych służb specjalnych [w:] „Rocznik Administracji Publicznej” (1) 2015.
    • Gołębiewski Janusz, Praca operacyjna w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej, Warszawa 2008.
    • Kudła Jacek, Wybrana problematyka czynności operacyjnych na tle uwag de lege ferenda projektu ustawy o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych [w:] red. Paprzycki Lech, Rau Zbigniew, Praktyczne elementy zwalczania przestępczości zorganizowanej i terroryzmu. Nowoczesne technologie i praca operacyjna, Warszawa 2009.
    • Kudła Jacek, Rolka Anna, Jak rozumieć ryzyko operacyjne [w:] „Policja 997” z listopada 2008.
    • Olejnik Kazimierz, Zakres stosowania czynności operacyjnych – stan faktyczny, oczekiwania, potrzeby i możliwości wykorzystania ustaleń operacyjnych w procesie karnym oraz dopuszczalny udział sędziego i prokuratora w działaniach operacyjnych [w:] red. Paprzycki Lech, Rau Zbigniew, Praktyczne elementy zwalczania przestępczości zorganizowanej i terroryzmu. Nowoczesne technologie i praca operacyjna, Warszawa 2009.
    • Rau Zbigniew, Czynności operacyjno-rozpoznawcze w polskim systemie prawa – działania w kierunku uniwersalnej ustawy [w:] red. Paprzycki Lech, Rau Zbigniew, Praktyczne elementy zwalczania przestępczości zorganizowanej i terroryzmu. Nowoczesne technologie i praca operacyjna, Warszawa 2009.
    • Szumski Adrian, Wykorzystanie taktyki i techniki kryminalistycznej w ramach czynności operacyjno-rozpoznawczych, Wrocław 2010.
    • Taracha Adam, Czynności operacyjno-rozpoznawcze. Aspekty kryminalistyczne i prawnodowodowe, Lublin 2006.
    • Taracha Adam, O „Projekcie ustawy o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych” [w:] „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska” Nr LVI/LVII z 2009/2010.
    • Taracha Adam, Zakres czynności operacyjno-rozpoznawczych w świetle ustawodawstwa policyjnego [w:] T. Bojarski, E. Skrętowicz (red.), Kierunki i stan reformy prawa karnego, Lublin 1995.

Piotr Herman

W przeszłości oficer polskich służb specjalnych (UOP/ ABW). Obecnie: Szkolenia | Mentoring CSI & CTHC.

6 odpowiedzi do “ZPS 006: ryzyko operacyjne.”

  1. To dorzucę kwiatek ze starszej bajki … ryzyko operacyjne to nie ryzyko prawne wywiadowca po prostu musi mieć procedurę we krwi i bez zastanowienie wiedzieć kiedy jakie przepisy zastosować, jeśli go to martwi to znaczy, że ma braki w wyszkoleniu, ryzyko operacyjne to była kategoria analityczna, negatywne wersje drzewka gryplanu służą do oszacowania potencjalnych strat i przydzielenia sił i środków w celu zapobieżenia, obliczenia co przyniesie większe korzyści – większe ryzyko dzięki alokacji słabszych zasobów na zabezpieczenie, czy poświęcenie tych zasobów w celu minimalizacji strat niepewnych.

    1. Mimo wszystko z jednym ALE… A jest nim praca funkcjonariusza działającego pod przykryciem. Historia pokazuje, że pomimo świetnej znajomości prawa i procedur można się “poślizgnąć na prawie” tak bardzo, że może się to zakończyć nawet więzieniem… Dlatego właśnie tak istotna jest to kategoria prawna (jako kontratyp) i warto byłyby ją wprowadzić do systemu prawa karnego.

      1. Tak jest o ile dalsze mnożenie definicji ustawowych jest bez sensu to wprowadzenie dodatkowego kontratypu “operacyjno-rozpoznawczego” ma sens jak najbardziej. Choć nie ze względu na sensowność logiczną, raczej jako uzupełnienie braków merytorycznych wiedzy sędziów.

  2. Hmm… bo w prawidłowej strukturze edukacji MSW kurs oficerski powinien oznaczać licencjat z prawa tylko że specyficzny, ćwiczeniowy rzekłbym, zasadniczo jak ktoś jest detektywem i prowadzi bardziej skomplikowane sprawy to bez tego także “nielzja” 🙂 … co do szkół Policyjnych to pozostawię to bez komentarza 🙁 … co do aplikacji prokuratorskich przypominających przygotowanie do egzaminu na medycynę i długie lata noszenia papierów za friko … no cóż 🙁 … co do korupcji, nepotyzmu, woluntaryzmu i arogancji sędziów … 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.